Wszystkie nasze strony wykorzystują pliki cookies. Pliki cookies są ważne dla prawidłowego działania stron internetowych. W celu ulepszenia korzystania ze stron internetowych wykorzystujemy pliki cookies do zapamiętywania danych logowania i zapewnienia bezpieczeństwa logowania, gromadzenia danych statystycznych w celu optymalizacji działania stron internetowych oraz dostarczania treści dostosowanych do zainteresowań użytkownika. Pliki te mogą także stosować współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Aby zakceptować pliki kliknij przycisk Rozumiem, akceptuję. Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Prywatności.
Wiedza

            ikona16  iCloud  Microsoft Outlook logo 

kedzierski lukasz sswRozmowa z Łukaszem Kędzierskim z kancelarii SSW Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy
Łukasz jest absolwentem prawa na UW. Zaczął współpracę z SSW w kwietniu 2012 roku jako praktykant na piątym roku studiów, a następnie został zatrudniony jako Junior Associate.

 

Polecasz praktyki w kancelarii SSW ?
Jak najbardziej. W SSW najmłodsi adepci prawa po raz pierwszy stykają się z praktyką, a to zupełnie co innego niż zajęcia na uczelni. Wydaje mi się, że taki staż wiele weryfikuje. Po pierwsze, czy na pewno chcesz pracować w kancelarii, a po drugie, jakie dziedziny prawa są dla Ciebie najbardziej interesujące. Możliwość praktykowania w firmie prawniczej zajmującej się kompleksowym doradztwem, jak SSW, jest bardzo pomocna.

Czy na początku współpracy z SSW coś szczególnie zwróciło Twoją uwagę?
Praktyki w SSW wiążą się z rzeczywistą pracą dla klientów. Doceniłem przede wszystkim to, że praktykant nie jest od robienia kawy starszym kolegom, ale faktycznie z nimi współpracuje i ma realny wpływ na jakość zleconych projektów. Dla osób, które chcą się uczyć, stwarza to ogromne możliwości zastosowania wiedzy w praktyce i zdobycia niezbędnego doświadczenia. Stażystom zostawia się przy tym dużo samodzielności. Ciekawe jest również to, że pracowałem nad danym projektem od A do Z, a nie tylko nad jakimś jego wycinkiem. Dzięki temu pojawia się też okazja do nabycia czysto biznesowych kompetencji związanych ze współpracą z klientem.
Nie bez znaczenia, zwłaszcza dla studenta, jest duża elastyczność, dzięki której można bez problemu połączyć praktyki z zajęciami na uczelni. 


Jakie były Twoje zadania w czasie praktyk?
Przez trzy miesiące praktyk miałem okazję wykonywać zadania dla prawników z niemalże każdego zespołu naszej kancelarii. To przełożyło się na różnorodność mojej pracy. Przygotowywałem projekty opinii prawnych, pełnomocnictw, uczestniczyłem w zakładaniu spółek – oczywiście z pomocą i pod nadzorem prawników z uprawnieniami. Dużo czasu poświęcałem również na badanie szczegółowych kwestii prawnych zlecanych mi przez starssswzych prawników. Wyjazdy do sądów, z którymi często są utożsamiane praktyki studenckie, zdarzały się bardzo rzadko. Miałem też mnóstwo okazji do wykorzystywania i szlifowania umiejętności językowych przy przygotowywaniu dokumentów po angielsku dla klientów. Szczególnie ważny był dla mnie feedback otrzymywany od starszych prawników po wykonaniu każdego zadania.  

Co najbardziej sobie cenisz w kancelarii SSW pracując jako Junior Associate?
Możliwość poznania wielu ludzi, w różnym wieku, z różnym podejściem do biznesu oraz zespół, który naprawdę chętnie dzieli się wiedzą i doświadczeniem. Fajne jest też to, że wszyscy potrafimy się razem świetnie bawić i współpracować. Poza tym dostaję cenne wskazówki od osób z dłuższym stażem pracy, poprzez coaching czuję, że mam wpływ na swój rozwój zawodowy.


A jak wygląda kwestia wolnego czasu?
Oczywiście, pracy jest dużo, ale pozytywne jest to, że kiedy już zostajemy po godzinach atmosfera jest naprawdę dobra. A poza tym nie jest tak, żeby wolnego czasu w ogóle nie było. Teraz spędzam go przygotowując się do Warszawskiego Półmaratonu, w którym biegniemy jako SSW Sport Team.